Odwiedza nas 579 gości oraz 0 użytkowników.

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top blogi

zBLOGowani.pl

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

 

Durszlak.pl

POLECAMY

Profesjonalne strony internetowe

już od 400,00 zł

_______________________

Art4You Rzeźba w Drewnie

Rzeźby drewniane

_______________________

Dystrybutor maszyn ogrodniczych 

_______________________

Kancelaria radcy prawnego Tczew

_______________________

MATERIAŁY Z SIECI ZA DARMO

 

 

reklama ozonowanie tczew

zestaw creator 5narzedzi dla kobiet Topex 40D103

Zakwas

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Zakwas - 5.0 out of 5 based on 2 votes

 

Hmm... od czego by tu zacząć ;)

Chyba od tego, że pierwszy raz z zakwasem zmierzyłam się ok 3 lata temu, nawet upiekłam chleb z przepisu na White Plate.

Niestety, to był mój słomiany zapał, chyba nie byłam jeszcze zbyt dojrzała do tego typu wypieków...

Zakwas stał w lodówce, niedokarmiany i tym oto sposobem umarł śmiercią naturalną ;-)

 

Kilka miesięcy temu doszłam do wniosku, że czas znów zmierzyć się z tym tworem.

A jest to twór wspaniały, żywy dzięki naturalnym bakteriom oraz dzikim drożdżom, które są odpowiedzialne za produkcję kwasu mlekowego i bakterie

produkujące kwas octowy.

Pieczywo upieczone na naturalnym zakwasie ma specyficzny smak i zapach. Jest dłużej świeże, nie pleśnieje, jest zdrowsze, szczególnie pieczywo z udziałem

mąki żytniej.

 

A teraz krótko opowiem jak wyhodowałam swój zakwas.

 

 

 

I dzień wieczorem:
Do 1 l słoika(tak jak na kompoty) wsypuję 0,5 szklanki* mąki pełnoziarnistej, a dokładniej jest to mąka żytnia razowa typ 2000. Do mąki wlewam pół szklanki

wody przegotowanej w temperaturze pokojowej(ważne by woda była miękka).

Słoik przykrywamy gazą lub tak jak w moim przypadku folią aluminiową spożywczą i odkładamy na 12 godzin w ciepłe miejsce ( może to być przy kaloryferze,

ja miałam podgrzany do 50 st a następnie wyłączony piekarnik)

 

II dzień rano:
Zakwas mieszamy łyżką i odstawiamy na kolejne 12 godzin w ciepłe miejsce.

 

II dzień wieczorem:
Dokarmiamy zakwas, dodając do słoika 0,5 szklanki mąki i 0,5 szklanki wody, mieszamy.

Odstawiamy na 12 godzin w ciepłe miejsce.

 

III dzień:
Tak jak dnia poprzedniego, rano zakwas mieszamy łyżką a po 12 godzinach, wieczorem, dokarmiamy.

Za każdym razem, gdyby zakwas chciał "wykipieć" ze słoika, mieszamy.

 

IV dzień:
Rano zakwas mieszamy, wieczorem dokarmiamy, czyli "powtórka z rozrywki" ;-)

 

V dzień rano:
Zakwas jest gotowy do pieczenia chleba !

 

 

Moje Uwagi:

- Pamiętajmy aby wyhodowany zakwas trzymać w lodówce, gdy nie mamy zamiaru piec pieczywa.

 

- Gdy chcemy piec chleb, zakwas musi być wyjęty z lodówki najlepiej dnia poprzedniego.Musi uzyskać temperaturę pokojową, aby mógł być dokarmiony. Po     12 godzinach po dokarmieniu, możemy piec chleb.

 

- Nie musimy trzymać się sztywno ilości przy dokarmianiu, nie musi być 0,5 szklanki mąki i wody. Może być 1 lub dwie szklanki obydwu składników,      w zależności ile potrzebujemy zakwasu do wypieku. Najmniejszą natomiast porcją jest po 50 g mąki i wody.

 

- Zawsze, gdy zakwas bąbelkuje i podnosi się, jakby chciał wydostać się ze słoika, należy go zamieszać

 

- Gdy nasz zakwas jest już starszy, możemy go dokarmiać wodą z kranu, później nie będzie już tak wrażliwy

 

- Jeśli po dokarmieniu widzimy choć trochę bąbelków w zakwasie a nie podnosi się do góry, nie ma co się przejmować, nie zawsze musi rosnąć, grunt,    że widać, iż pracuje

 

- Zakwas bez dokarmiania możemy trzymać w lodówce przez okres 1 do 2 tygodni

 

- Ponieważ podczas hodowli zakwasu zachodzi proces fermentacji możemy spodziewać się różnych jego zapachów od kwaśnego, jabłkowego, octowego  po alkoholowy, wszystkie z nich są prawidłowe

 

- Jeśli zobaczymy jakąkolwiek pleśń na zakwasie lub zapach jest inny niż opisane, zakwas prawdopodobnie zepsuł się i należy go wyrzucić jak i zacząć  hodować od początku

 

- Zakwas z mąki pszennej lub orkiszowej najłatwiej jest zrobić z 2 łyżek zakwasu żytniego dokarmianego systematycznie 0,5 szklanki mąki pszennej      chlebowej (może być luksusowa typ 550) i pół szklanki wody. Zakwas orkiszowy robimy jak pszenny, z tym, że mąkę zmieniamy na orkiszową.

 

 

Mam nadzieję, że na najbardziej nurtujące pytania odpowiedziałam w miarę możliwości.

Ogólnie jestem jeszcze świeża w tym temacie, ale jeśli będą jakieś pytania, to postaram się pomóc i na nie odpowiedzieć.

 

 

A tu jeszcze mój zakwas żytni razowy przed dokarmianiem:

 


Zakwas ok 2 godziny po dokarmianiu, widać, ze już wyraźnie się podnosi:

 

po zaglądnięciu do słoika wyraźnie widać jak bąbelkuje:

 

 

Polecam serdecznie pieczenie na zakwasie!

Podejrzewam, że po spróbowaniu swojskiego chleba ciężko będzie zmusić Was do kupienia wypieków z piekarni ;)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze

  • Bigos staropolski, najlepszy !

    Piotr 30.03.2018 16:05
    W istocie jesteś zdecydowanie nieskromna :) Po długich poszukiwaniach w internecie przepisu na "just ...
     
  • Chłodnik ogórkowy

    Dominika 12.02.2018 13:37
    Ja zawsze stawiam na imprezę jako zagryzkę warzywny mix. Party Mix od Ole to idealna przekąska na ...
     
  • Najlepszy makowiec zawijany mojej Babci !

    lidia 17.12.2017 15:47
    czy makwiec pieczemy w pergaminie
     
  • Aromatyczny rosół z gęsi i indyka

    lidia 17.12.2017 15:37
    uwielbiam rosoly. ten wyglada apetycznie, jednak mysle ze proporcja miesa w stosunku do 2.5l wody sa ...
     
  • Dorsz w occie

    Marzena 06.10.2015 07:56
    a jak przygotować do słoika?

Obserwuj Kuchnię Haim

na

Instagram